wtorek, 3 października 2017

Pechowy Blog

Wiecie co... Chyba mam pecha do tego bloga. Ilekroć próbuję tu wrócić, coś złego dzieje się u mnie w życiu... A to ląduje w psychiatryku, a to dowiaduje się że mam raka a to rozstanie z chłopakiem etc... Tym razem straciłam pracę... Czy ktoś może odprawić jakieś egzorcyzmy nad tym blogiem ? :D Jak to jest, że zawsze jak chce wrócić to coś staje mi na drodze... Owszem niby brak pracy daje mi czas na pisanie, ale wiecie jak to jest... Mieszkanie na własną rękę za coś żyć trzeba, w końcu chciałam się ustabilizować zacząć odkładać na mniejsze i większe rzeczy, a teraz zamiast myśleć o pisaniu tylko czuje narastający w sercu stres, który sprawia, że odechciewa mi się wszystkiego...
JAKIEŚ RADY? :D

sobota, 2 września 2017

AIKO HAYASHI Czy ktoś jeszcze pamięta?

Witajcie... Jest 2 września 2017 rok. .Tak dawno mnie tu nie było, czy ktoś jeszcze pamięta? Czy ktoś tu jeszcze jest? Przez ten czas zdarzyło się tyle... Byłam w Niemczech, trafiłam w takie gówno za przeproszeniem, że uciekłam stamtąd... Później napadł mnie melancholijny czas, w którym nie mogłam poukładać sobie życia... Mieszkam na zadupiu, nie mogłam znaleźć pracy, żyłam jak cień... 4 miesiące temu znalazłam pracę, jednak nie jest to praca moich marzeń, jak w każdej pracy czasem jest jakiś problem, ogólnie jestem zadowolona..  Jednak jest to praca praktycznie non stop na 2 zmianie, praktycznie nie ma mnie w domu. Praca 6 dni w tygodniu... Tęsknie za wami, tęsknie za pisaniem. Tęsknie za rozwijaniem umiejętności pisania. Teraz za pewne znów jestem na poziomie takim jak na samym początku... Ehh, czy bardzo jesteście źli? Czy zapomnieliście? Chcielibyście poczytać jakieś wypociny od Aiko Hayashi? Czekam... Piszcie tu, piszcie na maila izabelaa96@gmail.com Odpowiem chętnie na wszystkie pytania... Na wszystko...

Aiko.

wtorek, 12 lipca 2016

Wasza Decyzja

Pewnie się na mnie wkur***cie. Ale sprawa jest taka. Niedługo wyjeżdżam do pracy do Holandii i wrócę dopiero przed Bożym Narodzeniem. Nie będę tam pisać bo będę pracowała tak dużo jak się będzie dało, bo jadę zbierać na swoje upragnione, wymarzone wesele. I to chyba bez sensu, żebym wgl coś kontynuowała, bo znowu mnie tyle nie będzie, znowu będę musiała kminić i tak dalej...
Więc pytanie do was. Macie trzy opcje i proszę dajcie odpowiedź, bo jak nie dostane żadnej to będę chyba zmuszona opuścić bloga całkowicie

1. Zostawić całkowicie bloga

2. Zawiesić na te kilka miesięcy (dla mnie to zła opcja bo bedzie ciężko znowu wrócić do opowiadania po kolejnym tak długim czasie)

3. Wziąć ze sobą zeszyt i planować całą fabułę od nowa (oczywiście początek będzie zmierzał do tego samego ale lepiej to rozplanuje) i po powrocie zacząć pisać już normalnie


Decyzja należy do was. Ale jeżeli zastanę pod tym postem tylko 2-3 odpowiedzi to rezygnuje z bloga, bo jeżeli są tutaj tylko 2/3 osoby to do mojego powrotu nie będzie nikogo więc w takim wypadku usunę/zawieszę bloga.